Wezwał karetkę, bo kolega… miał kaszel

Klient jednego z puławskich barów wezwał karetkę, mówił, że z jego kolegą jest źle. Lekarz, który dotarł na miejsce wraz z ekipą pogotowia, zbadał chorego i stwierdził, że ten ma atak kaszlu. Życiu mężczyzny nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. Za to wezwana na miejsce policja stwierdziła, że chory ma ponad dwa promile alkoholu.

W podobnym stanie był jego troskliwy kolega. Temu, za nieuzasadnione wezwanie karetki grozi grzywna 1500 zł. Może się więc okazać, że to najdroższe piwo w jego życiu. Dodatkowo mężczyzna może odpowiedzieć za umyślne i nieuzasadnione blokowanie nr alarmowego. Według nowych przepisów, za takie działanie grozi kara pozbawienia lub ograniczenia wolności.

Nieuzasadnione wezwanie pomocy za pośrednictwem numerów alarmowych nadal jest w Polsce ogromnym problemem. Dzwoniąc pod 112 (lub inny numer alarmowy) możesz zablokować możliwość połączenia osobie, która faktycznie potrzebuje pomocy. Najczęstsze nieuzasadnione wezwania dotyczą: podwyższonej temperatury, biegunki, osłabienia, żądania wystawienia recepty, skierowania do specjalisty i… kłótni małżeńskich.

Uwiódł żonę kolegi. Poniósł bolesną karę

Pod 112 zadzwonił kilkaset razy. Teraz grozi mu areszt

mls, kurier lubelski