Łukasz zginął pod ziemią. „Nie chciał iść do pracy tego dnia, ale szef mu kazał”

Żal, smutek , łzy i nadzieja. Do końca żyła nią Agnieszka, narzeczona Łukasza Sz. (†29l.) jednego z czterech górników, którzy zginęli w wypadku w kopalni Zofiówka. Agnieszka czekała przed bramą kopalni, bo miała odwieźć ukochanego na zbiórkę kibiców. Los chciał inaczej. Martwego Łukasza ratownicy wydobyli na powierzchnię kilka godzin po tragicznym wypadku.