Tragiczna śmierć Łukasza. Przed kopalnią czekała na niego ukochana, miała go zawieźć na zbiórkę kibiców…

Tragedia w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju (woj. śląskie) pochłonęła łącznie cztery życia. Wśród ofiar był 29-letni Łukasz, przez znajomych nazywany “Tygrysem”. Feralnego dnia jak co dzień poszedł do pracy. Po szychcie miała go odebrać narzeczona, Agnieszka. Zamierzali razem pojechać do Krakowa na zbiórkę kibiców GKS Jastrzębie. Majowy weekend odebrał im jednak wszystko.