10:05 Doktor Quinn odc. 9 (sezon 3)

Serial “Doktor Quinn” utrzymany w konwencji westernu, a jego akcja rozgrywa się krótko po zakończeniu wojny secesyjnej. Główną bohaterką jest młoda lekarka, która zdecydowała się otworzyć własną praktykę w miasteczku Colorado Springs na Dzikim Zachodzie.

Oprócz wątku obyczajowo-przygodowego, pojawiają się liczne tematy społeczne, np. alkoholizm, narkotyki, rasizm, równouprawnienie, tolerancja. Choć zdecydowanie dominują w nim postacie i wydarzenia fikcyjne, pojawiają się też te autentyczne lub wyraźnie do nich nawiązujące.

Powstało w sumie sześć sezonów serialu. Nakręcono 150 odcinków, a w latach 1999 i 2001 dodatkowo dwa filmy telewizyjne. Większość zdjęć powstała na ranczu filmowym Paramount Movie Ranch. Polska premiera serialu odbyła się 11 grudnia 1994 roku.

09:45 Noddy odc. 7: Noddy zostaje policjantem

[unable to retrieve full-text content]

Kolejne zatrzymania po “urodzinach Hitlera”

– Potwierdzam, iż zatrzymano dwie kolejne osoby w związku z organizacją obchodów urodzin Adolfa Hitlera. To mężczyzna i kobiet – powiedziała w rozmowie z Fakt24 prokurator Ewa Bialik z prokuratury Krajowej. Jak ustalił Fakt24, zatrzymani to Dorota R. i Adrian K.. Oboje usłyszeli zarzuty propagowania ustroju totalitarnego.

– Zatrzymani usłyszeli zarzuty tożsame z poprzednimi zatrzymanymi, czyli propagowanie ustroju nazistowskiego poprzez organizację obchodów rocznicy urodzin Adolfa Hitlera, podczas których wychwalano ustrój nazistowski – powiedziała w rozmowie z Fakt24  prokurator Joanna Smorczewska z gliwickiej Prokuratury Okręgowej. Ze względu na dobro śledztwa, prokurator Smorczewska nie chce udzielać informacji dotyczących ewentualnych dalszych zatrzymań. Jednak jak ustalił Fakt24 prowadzone są dalsze działania operacyjne, które prawdopodobnie będą skutkowały wspomnianymi zatrzymaniami.

Śledztwo i zatrzymania są efektem głośnej publikacji dziennikarzy TVN, którzy w programie Superwizjer przedstawili polskich neonazistów, organizujących obchody 128 rocznicy urodzin Adolfa Hitlera. Na imprezie, zorganizowanej w lesie pod Wodzisławiem Śląskim, pojawiły się osoby ubrane z nazistowskie mundury, podpalono wielką swastykę, czy częstowano się tortem, na którym ułożono z wafelków swastykę. Organizatorami imprezy byli członkowie stowarzyszenia Duma i Nowoczesność.

Mroczna przeszłość uczestniczki “Rolnik szuka żony”

Krematorium jak Auschwitz?: Tam leżą zwłoki na zwłokach

Kibice oburzeni nowym piłkarzem. Wyzywali go od nazistów

MM, M

Zrobiła zdjęcie, potem dostrzegła straszną scenę w tle

Grupa pochodzących z Tajwanu mężczyzn bawiła się na skalnym progu. Nagle 28-latek pośliznął się na kamieniach i spadł w przepaść. Jego koledzy szybko zeszli w dół, by pomóc mężczyźnie. Właśnie w tym momencie 24-letnia Anneka bawiła się apatratem przy wodospadzie robiąc selfie. – W tym momencie nie mieliśmy pojęcia, co się dzieje. Myśleliśmy, że w wodzie jest jakieś zwierzę. Nie rozumieliśmy o co chodzi. Mężczyźni krzyczeli pokazując na pewne miejsce w wodzie – relacjonuje Australijka.

Dziewczyna wraz z innymi odpoczywającymi próbowała znaleźć w wodzie ciało 28-latka. Koledzy mężczyzny coś krzyczeli w swoim języku, ale z oczywistych powodów nikt nie mógł ich zrozumieć. – Do wody skoczył ratownik. Powiedział jednak, że tam jest zbyt głęboko – cytuje dziewczynę portal stuff.co.nz. – Nikt nie wiedział co zrobić, nie rozumieliśmy przyjaciół ofiary. Moje nogi się trzęsły, kiedy myślałam o tym, co się dzieje – dodaje. 

Anneka Bading narzekała, że przy wodospadzie nie było zasięgu. Dziewczyna sprawdzała telefony wielu świadków, ale żadna z komórek nie działała. Żeby skontaktować się z pogotowiem, Australijka biegła kilometr, by wsiąść do swojego samochodu, a potem jechała jeszcze 10 minut, zanim jej komórka złapała zasięg.

Ciało mężczyzny zostało wyłowione z rzeki dopiero kolejnego dnia o godz. 9.30 czasu lokalnego.

Zobacz wideo. Kajakarz oszukał śmierć. Spadł z 25 metrów!

Małżonkowie byli w szoku, kiedy zobaczyli to zdjęcie

Niezwykły gest 18-latka. Tak pomógł bezdomnemu

VS

07:30 Ameryka z lotu ptaka odc. 8

[unable to retrieve full-text content]

06:50 Przygody słoniczki Elli odc. 22: Burmistrzyni Belinda

[unable to retrieve full-text content]

Zabił przypadkowego przechodnia. Nie pójdzie do więzienia

7 lipca 2017 roku Kamil S. spotkał na ulicy 62-letniego Jana C., który chciał zrobić zakupy w sklepie motoryzacyjnym. 28-latek uderzył go w głowę, a gdy mężczyzna się przewrócił, zadał mu kolejne ciosy – w głowę i klatkę piersiową. Po chwili wrócił do leżącego 62-latka i zadał mu osiem ciosów nożem w okolice klatki piersiowej. Jan C. zmarł na miejscu.

Sprawca odszedł spokojnym krokiem w kierunku ulicy Ogrodowej, gdzie zauważyli go policjanci. Na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać, zatrzymał się dopiero po oddaniu strzałów ostrzegawczych. 28-latek był trzeźwy, nie był też pod wpływem narkotyków.

W śledztwie okazało się, że kilkanaście dni wcześniej Kamil S. pobił pracownika częstochowskiego Domu Pielgrzyma – kilka razy uderzył go pięścią w twarz w trakcie załatwiania formalności meldunkowych. Pobity miał obrażenia nosa, szczęki i oczodołu. Podczas przesłuchania sprawca nie przyznał się ani do zabójstwa, ani do pobicia.

– Złożone przez niego wyjaśnienia wskazywały na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego podejrzanego. Powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili, że z powodu choroby psychicznej, w chwili popełnienia zarzuconych mu czynów Kamil S. miał zniesioną zdolność rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem – poinformował prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. – Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania i umieszczenie mężczyzny w zamkniętym zakładzie – dodał.

Według badających podejrzanego biegłych istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że – pozostając na wolności – 28-latek nadal będzie niebezpieczny dla otoczenia. Dlatego wraz z wnioskiem o umorzenie postępowania karnego prokuratura chce też, by sąd umieścił go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Wnioskiem ma się zająć 21 lutego Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Szedł po pieczywo. Został skatowany na ulicy

Przerażające nagranie. Przechodzień cudem uniknął śmierci

ib, PAP