Strzelanina pod Wrocławiem. Nie żyją dwie osoby

Wstrząsające sceny rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę, 3 grudnia. Około północy w miejscowości Wisznia Mała (pow. trzebnicki) doszło do włamania do bankomatu. Złodziei nakryli mundurowi, którzy próbowali ich zatrzymać. Wtedy doszło do strzelaniny. – Bezwzględny bandyta otworzył ogień z broni maszynowej. Policjanci w obronie własnego życia również odpowiedzieli ogniem. Bandyta, który strzelał zginął na miejscu, a jego wspólnik został zatrzymany. Podczas wymiany ognia rannych zostało też trzech innych funkcjonariuszy. Na szczęście w ich przypadku obrażenia nie zagrażają życiu – poinformował asp. szt. Paweł Petrykowski, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu

– Na miejscu drobiazgowe czynności, w tym oględziny miejsca zdarzenia prowadzi grupa dochodzeniowo-śledcza. W czynnościach tych udział bierze też prokurator. Rodzina tragicznie zmarłego policjanta została już objęta pomocą psychologiczną – dodał funkcjonariusz.

Mundurowi wyjaśniają obecnie wszystkie okoliczności tragedii. Ich działania nadzoruje prokuratura. Jak się dowiedzieliśmy, zmarły funkcjonariusz osierocił dwójkę dzieci.

MIN