Rosja wykluczona z zimowej olimpiady!

– To bezprecedensowy atak na integralność igrzysk olimpijskich i sportu w ogóle. Jako byłemu zawodnikowi, jest mi szkoda wszystkich sportowców z innych narodowych komitetów, którzy byli ofiarami tych manipulacji. Dzisiejsza decyzja ma położyć kres temu fatalnemu epizodowi – przyznał w oficjalnym oświadczeniu Thomas Bach, prezydent MKOL.

– Istnieją dowody naukowe, zeznania innych świadków, dokumenty, korespondencja. Fakty są takie, że w Rosji systematycznie dopuszczano się manipulacji dopingowych, także podczas igrzysk w Soczi – dodał Samuel Schmid, przewodniczący komisji dyscyplinarnej badającej zaangażowanie rosyjskich działaczy w doping.

Od kilku lat Rosja jest krytykowana za pobłażliwy stosunek do dopingu. Cały czas wychodzą na jaw kolejne wpadki dopingowe, których negatywnymi bohaterami są rosyjscy sportowcy. MKOL udowodnił manipulację wynikami Rosjan przez moskiewskie laboratorium antydopingowe. Sprawa dotyczyła największych światowych imprez, czyli mistrzostw świata i Europy oraz letnich i zimowych igrzysk olimpijskich.

Oprócz tego komitet olimpijski podjął decyzję o dożywotnim wykluczeniu z ruchu olimpijskiego wicepremiera i byłego ministra rosyjskiego sportu Witalija Mutkę. W prawach członka MKOl zawieszono szefa Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Aleksandera Żukowa.

Światowa Agencja Antydopingowa ujawniła m.in., że od 2011 do 2015 roku na tuszowaniu oszustw korzystało około 1000 rosyjskich sportowców. Doping na szeroką skalę stosowano podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi, gdzie Rosjanie sięgnęli po 33 medale. Większość przyłapanych na stosowaniu środków dopingujących sportowców dożywotnio zdyskwalifikowano.

Rosja zapowiedziała apelację do trybunału arbitrażowego.

Zobacz także: Nietypowy problem Kowalczyk. I to tuż przed MŚ!

Rosyjscy piłkarze pod lupą FIFY w aferze dopingowej

Ujawnił aferę dopingową. Teraz ma duży problem

msob