Polski narciarz zginął na Słowacji

61-letni narciarz z Polski zmarł na stoku w Zwierówce. Jak informują dziennikarze RMF FM, mężczyzna przewrócił się w trakcie zjazdu. Będący w pobliżu narciarzy rzucili mu się na pomoc i wezwali ratowników Horskiej Zachrannej Służby. 

Mimo trwających przeszło godzinę prób, Polaka nie udało się uratować – dodają dziennikarza radia. Zwierówka to bardzo popularne wśród narciarzy niewielkie osiedle w słowackiej miejscowości Zuberzec. Każdego roku odwiedzają je tłumy miłośników białego szaleństwa. Choć miejsce to znajduje się w linii prostej 18 kilometrów od zakopanego, to tzw. odległość drogowa jest kilkakrotnie większa – 69 kilometrów.

„Królowa nart” ćwiczy w stroju kąpielowym

Największa rywalka Kowalczyk rozważa koniec kariery

Dramat polskiego alpinisty. Miał to zrobić jako pierwszy człowiek na świecie

MMM / RMF.FM