Polak skazany na Wyspach. Usnął za kierownicą

Do niezwykle niebezpiecznego wypadku doszło 15 marca. Ciężarówka jadąca z nadmierną prędkością autostradą M6 pod Birmingham nagle staranowała dwa samochody osobowe znajdujące się przed nim w korku. Wszystko zostało nagrane przez kamerę umieszczoną w kabinie tira.

Okazało się, że za kierownicą ciężarówki siedział Polak, 47-letni Mariusz W. mieszkający w Liverpoolu. Choć prędkość została przekroczona przez Polaka nieznacznie – jechał 67 km/h w miejscu, gdzie ograniczenie wynosiło 60 km/h – w wypadku ciężko ranne zostały dwie osoby – kobieta w wieku 50 lat kierująca volkswagenem polo oraz kierowca toyoty. Pierwsza ofiara Polaka spędziła w szpitalu kilka tygodni. Doznała złamania żeber oraz uszkodzenia kręgów. Druga z ofiar wypadku doznała obrażeń kręgosłupa i szyi. 

Początkowo Mariusz W. odmawiał przyznania się do spowodowania wypadku samochodowego, w którym poważnie ranne zostały dwie osoby. Ostatecznie jednak przyznał, że prawdopodobnie usnął za kierownicą. 

– Myślę, że mogłem na chwilę przysnąć. Nie potrafię tego wyjaśnić, bo nie pamiętam. To było jak sen – powiedział śledczym. 

Polak został skazany przez brytyjski sąd na 16 miesięcy więzienia. Zawodowy kierowca otrzymał również zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata i 8 miesięcy. Po tym czasie będzie musiał ponownie podejść do egzaminu na prawo jazdy.

 Polak jechał pod prąd na autostradzie. Doprowadził do tragedii

Tajemnicza śmierć Polaka w Irlandii Płn. Zatrzymano 36-latka

KN