Pchnął dziecko na schodach metra w Warszawie. Smutny i bolesny finał

Na Facebooku pojawił się apel pani Pauliny, mamy Jasia. Kobieta prosi o kontakt świadków tego, co spotkało jej syna w warszawskim metrze. W kwietniu Jaś stał na ruchomych schodach, które transportowały go pod wiatę stacji Centrum. Podróżujące z babcią dziecko zostało potrącone przez przepychającego się mężczyznę. Chłopiec upadł. Jaś nie tylko ma liczne zadrapania, ale też złamany nos.