O krok od tragedii. Wybuch w szkole pod Kielcami

W szkole podstawowej w Paprocicach (gm. Nowa Słupia) mogło dojść do prawdziwej tragedii. Dziś przed południem zauważono, że z jednej z sal lekcyjnych wydobywa się gęsty dym. Natychmiast podjęto decyzję o ewakuacji wszystkich uczniów i pracowników placówki. Łącznie z budynku wyprowadzono 45 osób. Na miejsce wezwano straż pożarną.

Krótko po ewakuacji w jednej z pustych klas doszło do wybuchu. Na szczęście w budynku już wtedy nikogo nie było.

– Na podstawie oględzin stwierdziliśmy, że w szkole doszło do nagromadzenia gazów z nieszczelnego przewodu kominowego. To doprowadziło do wybuchu – tłumaczy Paweł Górnia, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach. – Trzeba podkreślić sprawne działanie dyrektorki, która bez zbędnego zastanowienia zarządziła ewakuację – dodaje.

Wybuch nie uszkodził konstrukcji budynku, jednak problemem jest piec, którego nie można uruchomić. Biorąc pod uwagę obecne warunki atmosferyczne i brak ogrzewania, nie wiadomo kiedy uczniowie wrócą do szkoły. 

Wybuch w mleczarni w Radomsku. Są ranni

Eksplozja w budynku z wielkiej płyty. Przerażające nagranie z Rosji

KN, gazeta.pl