Lewandowski zdradził, co chce zrobić po zakończeniu kariery. Pójdzie w ślady…

Kapitan reprezentacji Polski zdradził w rozmowie z niemieckim “Playboyem”, że od zawsze był wielkim fanem motoryzacji. 

– Jazda samochodem jest pewnego rodzaju ucieczką od świata, a motosport zawsze był dla mnie bardzo interesujący. Nie było znaczenia, czy prowadziłem Fiata Bravo, czy jechałem na torze wyścigowym w Lublinie. Czułem taką samą adrenalinę i lubię to – powiedział Robert Lewandowski.

Jak dodał, po zakończeniu kariery piłkarskiej chciałby także wziąć udział w Rajdzie Dakar. Rozmawiał już nawet o tym ze swoją żoną.

– Problem w tym, że w sport motorowy trzeba się zaangażować w stu procentach i to jest związane z innymi poświęceniami. Zobaczymy – zakończył tajemniczo piłkarz.

Lewandowski jest znany ze swojego zamiłowania do szybkich i drogich samochodów. Wcielił się już w rolę kierowcy wyścigowego, gdy trzy lata temu pod Lublinem testował mercedesa. Rok później odwiedził natomiast Krzysztofa Hołowczyca podczas Rajdu Polski WRC w Mikołajkach.

Jeśli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem, możemy spodziewać się, że Robert Lewandowski pójdzie w ślady Adama Małysza. Najlepszy polski skoczek po zakończeniu kariery na skoczni także poświęcił się motosportowi. W Rajdzie Dakar wziął udział aż pięciokrotnie.

Mama “Lewego” o śmierci męża. Chciał, aby na stypie podali gołąbki

Robert i Anna Lewandowscy razem u Wojewódzkiego. Rzadki widok!

KN