Kończą się szczepionki!

O sprawie niedoboru szczepionek informuje Dziennik Gazeta Prawna, cytując m.in. przedstawicieli prywatnych klinik medycznych i sanepidu. W części powiatów województwa zachodniopomorskie problem z dostępnością szczepionek jest bardzo poważny. W części prywatnych ośrodków, szczepionek nie ma już wcale. – To nie są odosobnione przypadki. To już problem całej Polski – mówi w rozmowie z dziennikarzami Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie szczepień z Centrum Medycyny Zapobiegawczej i Rehabilitacji.

Żółtaczka pokarmowa to choroba, z którą borykają się służby medyczne i sanitarne na całym świecie. Wzrost liczby zachorowań jest widoczny również w Polsce. Od sierpnia do listopada odnotowano dwa razy więcej wykrytych przypadków. Sytuacja wygląda dużo gorzej, gdy porównamy obecny rok z zeszłym. Za okres od stycznia do końca listopada liczba ta wzrosła z 32 do 2644 zachorowań. I choć firmy farmaceutyczne starają się uzupełniać braki na rynku, to ich wysiłki są niewystarczające (głównie ze względu na długotrwały proces produkcyjny i dużą liczbę niezbędnych testów, które musi przejść szczepionka przed wprowadzeniem do dystrybucji).

– Dorzuciliśmy na polski rynek kilka tysięcy dawek przed miesiącem. Całość wyprzedała się w zaledwie kilka dni – mówi gazecie przedstawiciel firmy GSK.

Groźna choroba atakuje. Już ponad tysiąc zachorowań w Polsce

Epidemii tej choroby nie było w Polsce od lat! Teraz wraca, a szczepionek brakuje

Żółtaczka trafiła do Wielkopolski z Berlina?

MMM / Dziennik Gazeta Prawna