Jechali na badania do szpitala. 10-letnia Martynka widziała śmierć rodziców i braciszków

Boże, dlaczego?! – wznosi do nieba zapłakane oczy Martynka (10 l.). Tylko ona przeżyła potworne uderzenie ciężarówki w auto, którym jechała cała jej rodzina. Dziewczynka w jednej chwili straciła wszystkie swoje najukochańsze osoby. Rodziców – Karolinę (†32 l.) i Adama (†33 l.), braciszków – Daniela (†7 l.) i nienarodzonego, którego pod swoim sercem nosiła jej mama.