Horror emerytki. To założyli jej w domu

Barbara Bachara (75 l.) ma w domu pralkę, telewizor, czajnik, lodówkę i cztery żarówki. Do niedawna te wszystkie sprzęty zużywały co miesiąc prądu na 70 zł. A gdy założono jej nowy, cyfrowy licznik, zaczął się dramat. – Rachunki płacę prawie po 900 zł, a to tyle, co cała moja emerytura! – płacze mieszkanka Pustyni na Podkarpaciu.