Dramat turystki. Napiła się tego w samolocie, zatrzymano ją. Była z nią mała córeczka!

Podróż na wakacje do słonecznego Dubaju zakończyła się koszmarem dla 44-letniej stomatolożki. Wystarczył kieliszek wina wypity w samolocie, nieprzyjemna rozmowa z oficerem do spraw imigracji i kobieta została wyprowadzona z lotniska w eskorcie policji. Skonfiskowano jej paszport i razem z 4-letnią córką przetransportowaną ją do aresztu.