Dramat Polaka na Wyspach. Zgłosił przestępstwo, chcą go deportować

Dramat Polaków opisał na swoich łamach dziennik “The Guardian”. Kilka tygodni temu Mirosław Z. i jego żona Mariola zgłosili na policji, że padli ofiarami przestępstwa. Jak zeznali, właściciel mieszkania, które wynajmowali, wtargnął do ich lokalu z dwoma zamaskowanymi mężczyznami i siłą wyrzucił ich za próg, grożąc przy tym nożem i kijem bejsbolowym. W incydencie ranna została 37-letnia Mariola. Jej obrażenia były na tyle poważne, że kobieta wymagała hospitalizacji.

Zamiast pomocy, Polacy otrzymali na komendzie kubeł zimnej wody na głowę. Funkcjonariusze zaczęli sprawdzać ich status migracyjny, a następnie zatrzymali Mirosława i przewieźli go do ośrodka deportacyjnego pod Londynem.

– Byłam w szoku. Nie miałam pojęcia gdzie jest mój mąż ani co się z nim dzieje. Próbowałam zrozumieć, co się stało, bo przecież ofiar przestępstw nie zatrzymuje się na komendzie na noc. Mój mąż i ja staliśmy się ofiarami przerażającego przestępstwa, sterroryzowano nas i grożono nam. Jeśli nie możemy wezwać policji, by nam pomogła, to w takim razie kto może nam pomóc? – zastanawia się zdenerwowana Mariola Z. w rozmowie z “The Guardian”.

Dlaczego policja podjęła taką zaskakującą decyzję, skoro Mirosław od lat pracował w Anglii legalnie? Jak tłumaczy prawnik Polaków, 48-latek w latach 90. był karany w Polsce, m.in. za kradzieże i zaniedbywanie obowiązków wojskowych. – Za te przestępstwa odbył już jednak karę więzienia, dlatego zgodnie z przepisami urzędnicy nie mają prawa go deportować – mówi prawnik Fahad Ansari.

– Takie działania urzędników doprowadzą do sytuacji, w której osoby z zagranicy nie będą chciały zgłaszać przestępstw, których stali się ofiarami, z obawy przed deportacją. Może to być też traktowane jako zielone światło dla przestępców, którzy nie będą mieli oporów przez atakowaniem imigrantów – dodaje Ansari.

Jak zapowiada, Mirosław Z. będzie się odwoływał od decyzji władz Wielkiej Brytanii. Jego sprawa zostanie rozpatrzona w sądzie 2 stycznia. Sprawę monitoruje również polski konsulat na Wyspach.

Deportacja za modlitwę. Kontrowersyjny wpis posła PiS

Chcą go wyrzucić z Polski. Grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo

KN, theguardian.com