Co się działo w Holandii? Polacy rzucili się do kanału

Jak podaje “De Stentor”, do wypadku doszło w 5 grudnia centrum Emmeloord. Para Polaków w wieku 26 i 27 lat, próbowała uciec przed policją skacząc do kanału Zwolse Vaart. Ich brawurowa akcja zakończyła się jednak porażką. Obaj zostali schwytani i z przewiezieni do szpitala z objawami lekkiej hipotermii.

Gdy ich stan uległ poprawie, zostali zebrani do aresztu. Teraz policja ustala przebieg zdarzeń. Świadek wypadku zeznał, że Polak mknął przez miasto jak szaleniec i nie zważał na inne samochody.

W centrum staranował jeden pojazd. Policja uważa jednak, że poszkodowanych może być więcej. Wskazuje na to stan auta Polaka – karoseria była bowiem poobijana z każdej strony. W chwili zdarzenia obaj mężczyźni byli trzeźwi. 

Radny PiS zrobił to po pijanemu. Skończyło się fatalnie

Kuszyńska stanęła na własnych nogach!

hs, destentor.nl