20-letni Tomasz zgwałcił 14-latkę, bo kręcą go dojrzewające dziewczyny

W maju 20-letni Tomasz W. usłyszał wyrok trzech lat więzienia za zgwałcenie 14-latki. Mężczyzna nie trafił jednak od razu do więzienia, bo wyrok musiał się uprawomocnić. Na wolności W. dopuścił kolejnego ohydnego przestępstwa. Przez internet poznał 14-letnią gimnazjalistkę i uwiódł ją.

W lipcu zaprosił dziewczynkę do swojego mieszkania i zgwałcił ją. Cała sprawa wyszła na jaw dopiero po kilku tygodniach, gdy nastolatka zaczęła się obawiać, że jest w ciąży. Wcześniej Tomasz W. groził swojej ofierze, że jeśli powie o sprawie policji, zrobi jej krzywdę.

Śledztwo prowadzone w tej sprawie przez lubartowską prokuraturę powoli dobiega już końca. Śledczy otrzymali właśnie najważniejszą opinię biegłych, którzy stwierdzili, że w chwili popełnienia gwałtu 20-latek był w pełni poczytalny. Może zatem stanąć przed sądem. Biegli badali też W. pod kątem pedofilii, jednak nie stwierdzono u niego skłonności w tym kierunku. Oceniono natomiast, że Tomasza W. podniecają dojrzewające nastolatki. Dlatego wykorzystywał każdą okazję do tego, by nakłonić je do seksu.

Obecnie Tomasz W. przebywa w areszcie, gdzie oczekuje kolejnego procesu. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem wyrok będzie znaczniej surowszy, a sędzia nie wypuści go na wolność i nie pozwoli skrzywdzić kolejnej nastolatki.

Zamiast iść za kraty, zgwałcił dziecko

Zgwałcił 9-latkę, prosił sąd o uniewinnienie

KN, dziennikwschodni.pl